Mam dla Was nowe opowiadanie. . Proszę bardzo o komentarze. I dziękuje za pomysł na następne opowiadanie. Kolejny pomysł dostałam od Julki i mam nadzieję, że te ci się spodoba. Miłego Czytania. :)
Do powrotu Maksa został tydzień. Alicja chodziła bardzo zdenerwowana. Myślała że Maks jej nie będzie chciał znać, za to, że zerwała zaręczyny. Leon bardzo się martwił o córkę. Nie chciała jeść, pić, a nawet nie spała po nocach.
Tydzień minął Alicja miała w tym dniu wolne. Maks wchodząc do szpitala został miło przywitany. Gdy wszedł do pokoju lekarskiego wszyscy wyskoczyli zza mebli. Wilecki wystrzelił korkiem od szampana bez alkoholowego, zauważył że czegoś mu brakuje, a raczej kogoś. Podszedł do Leona i zapytał cze mogą pogadać. Przeszli do sali narad.
-Gdzie Alicja.?- zapytał zaniepokojony.
-Ma dzisiaj wolne. Myślę, że nie chciała z tobą rozmawiać.- Rozmawiali jeszcze przez kilka minut.
Po 2 godzinach Alicja wyszła z łazienki. Zobaczyła pod drzwiami kopertę z napisem " DLA ALICJI". Otworzyła kopertę i zobaczyła list.
"Kochana Alicjo"- ten tekst był przekreślony.
"Może inaczej. Droga Alicjo. Muszę Tobie coś powiedzieć, chociaż robię to pisemnie. Nie wiem jak zacząć może tak zacznę. Byłem idiotą, że Ci nie uwierzyłem. Wiedz, że Cię kocham. Tam w Somalii Myślałem cały czas o Tobie. Gdy miałem przystawiony pistolet do głowy, myślałem że Cię nigdy już nie spotkam. Kiedy przyjechałem do Polski, rodzice powiedzieli mi wszystko. Mam nadzieję, że mi kiedyś wybaczysz. Jeżeli jeszcze trochę mnie kochasz otwórz drzwi proszę.
NA ZAWSZE TWÓJ MAKS
Trochę się wahała, ale otwarła drzwi. I zobaczyła jego odwróconego tyłem.
- Już dawno Ci wybaczyłam.- odwrócił się i ona wtedy do niego podeszła i przytuliła się. On ją odsunął od siebie i zobaczył w jej oczach łzy. Maks wziął w dłonie jej twarz z zaczął ją całować. Odsunął ją od siebie lecz Alicja nic nie zrobiła. Tylko przybliżyła się do niego i go pocałowała.
-Maks- popatrzył na nią- Obiecaj mi, że już nikt nas nie rozdzieli.- przytuliła się do niego. Bardzo lubiła jego zapach.
- Obiecuje.- weszli do mieszkania i zaczęli się całować. W drodze do pokoju ściągali sobie kolejne części garderoby. Ta noc należała do nich.
Opowiadanie cudowne, lecz najbardziej ujął mnie ten moment: "- Już dawno Ci wybaczyłam.- odwrócił się i ona wtedy do niego podeszła i przytuliła się. " <3
OdpowiedzUsuńPiszesz ciekawie, tylko twoje części są strasznie krótkie. Już nie mogę doczekać się kolejnej części!! :-)
Zapraszam na mojego bloga : http://alicjaimaks.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńFajnie piszesz opowiadania :)