piątek, 7 lutego 2014

Kolejna szansa cz 1

Hej.!
Mam dla Was nowe opowiadanie. . Proszę bardzo o komentarze. I dziękuje za pomysł na następne opowiadanie. Kolejny pomysł dostałam od Julki i mam nadzieję, że te ci się spodoba. Miłego Czytania. :)

Do powrotu Maksa został tydzień. Alicja chodziła bardzo zdenerwowana. Myślała że Maks jej nie będzie chciał znać, za to, że zerwała zaręczyny. Leon bardzo się martwił o córkę. Nie chciała jeść, pić, a nawet nie spała po nocach.
Tydzień minął Alicja miała w tym dniu wolne. Maks wchodząc do szpitala został miło przywitany. Gdy wszedł do pokoju lekarskiego wszyscy wyskoczyli zza mebli. Wilecki wystrzelił korkiem od szampana bez alkoholowego, zauważył że czegoś mu brakuje, a raczej kogoś. Podszedł do Leona i zapytał cze mogą pogadać. Przeszli do sali narad.
-Gdzie Alicja.?- zapytał zaniepokojony.
-Ma dzisiaj wolne. Myślę, że nie chciała z tobą rozmawiać.- Rozmawiali jeszcze przez kilka minut.
Po 2 godzinach Alicja wyszła z łazienki. Zobaczyła pod drzwiami kopertę z napisem " DLA ALICJI". Otworzyła kopertę i zobaczyła list.
"Kochana Alicjo"- ten tekst był przekreślony.
"Może inaczej. Droga Alicjo. Muszę Tobie coś powiedzieć, chociaż robię to pisemnie. Nie wiem jak zacząć może tak zacznę. Byłem idiotą, że Ci nie uwierzyłem. Wiedz, że Cię kocham. Tam w Somalii Myślałem cały czas o Tobie. Gdy miałem przystawiony pistolet do głowy, myślałem że Cię nigdy już nie spotkam. Kiedy przyjechałem do Polski, rodzice powiedzieli mi wszystko. Mam nadzieję, że mi kiedyś wybaczysz. Jeżeli jeszcze trochę mnie kochasz otwórz drzwi proszę. 
 NA ZAWSZE TWÓJ MAKS
Trochę się wahała, ale otwarła drzwi. I zobaczyła jego odwróconego tyłem.
- Już dawno Ci wybaczyłam.- odwrócił się i ona wtedy do niego podeszła i przytuliła się. On ją odsunął od siebie i zobaczył w jej oczach łzy. Maks wziął w dłonie jej twarz z zaczął ją całować. Odsunął ją od siebie lecz Alicja nic nie zrobiła. Tylko przybliżyła się do niego i go pocałowała.
-Maks- popatrzył na nią- Obiecaj mi, że już nikt nas nie rozdzieli.- przytuliła się do niego. Bardzo lubiła jego zapach.
- Obiecuje.- weszli do mieszkania i zaczęli się całować. W drodze do pokoju ściągali sobie kolejne części garderoby. Ta noc należała do nich.

środa, 5 lutego 2014

:D

Hej.!
Jeżeli ktoś by miał jakieś a chciałby aby się np. tutaj pojawiły to wysyłajcie mi je na e-mail melissagiee12@gmail.com.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Miłość bez ograniczeń Epilog + Podziękowania :)

Hej.!
Wiem trochę marudzę ale jak na razie od tego jak prosiłam was o komentarze, to dostałam jeden. Za który bardzo bardzo bardzo dziękuję. Był on od blogerki, a mianowicie od Terruty.
I też dziękuje za tyle wyświetleń na blogu. I też dziękuję Terrutrze za obserwacje, też Ciebie obserwuje i mam nadzieje, że dalej będziesz wchodziła na mojego bloga i dawała mi rady. NAPRAWDĘ DZIĘKUJĘ. :)

Epilog
Parę lat później
-Mamo.! Tata już wykopał dziurę-przybiegła Julia do salonu.
-Dobrze już idę- Alicja podeszła do dziury i wsadziła tam wszystkie złe wspomnienia takie jak wyjazd do Somalii, choroba czy inne. Decydowała się na to pół roku.
 Przez ten czas Beata pobrała się z Filipem, który zaczepił ją w kawiarni. Potem przywieźli go do szpitala, bo skoczył z okna. Parę lat po ślubie Beata urodziła bliźniaków dziewczynkę i chłopczyka. Dziewczynka miała na imię Alicja, a chłopiec Maks.
 Sylwia i Daniel pobrali się, rok po ślubie urodziła im się dziewczynka którą nazwali Marcelina.
 Leon z Elą ostali parą. Janek syn Eli poszedł na medycynę, też chciał zostać chirurgiem.
 Maks został ordynatorem chirurgii w Copernicusie. Gdy Julia miała 6 lat została siostrą, małego Leona.
Po tych wszystkich wydarzeniach wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

A teraz jeszcze chciałam poprosić. Ale tak na serio o te propozycje następnego opowiadania.
Ja mam jedną ale to jest tak jakby podobno do opowiadania z innego bloga i one by miało jakieś 3 części. 
Dlatego naprawdę proszę o te propozycje.